sobota, 6 lutego 2016

100 dni do wylotu

     Jak czuję się na 100 dni przed odlotem? Po pierwsze nie mogę sobie wyobrazić, że zaraz ta liczba będzie dwucyfrowa i będzie malała z każdym nowym dniem. Przede wszystkim ta liczba zbliża mnie też do matury, a to sprawa najbardziej mnie martwiąca. Niby się przygotowuję, ale jednak jakiś stres jest.
     Czy czuję się przygotowana na wylot? Tak. Dalej uważam, że to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć, chociaż nie jestem jeszcze na miejscu. Liczę na szybkie zaaklimatyzowanie się i poznanie nowych ludzi, z którymi będę mogła spędzać wolne chwile, na których będę mogła polegać. Cały czas liczę też na to, że wszystkie plany, które mam na ten rok w Bazylei powiodą się. Chciałabym zwiedzić wszystkie zamierzane miejsca i mieć czym się później pochwalić. Chcę również podnieść liczbę przeczytanych książek przez ten rok. Już nie mogę znieść lektur czytanych na siłę.

     Miejsce w Europie, które chcę zobaczyć jako pierwsze po przeprowadzce do Szwajcarii? Londyn. Zdecydowanie. I mam nadzieję, że polecę tam podczas mojego pierwszego urlopu.



No to odliczamy dalej...

99
98
97
...
1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz